mój mały blog |
:: :: |
A myśli powracają... |
|
Przykra rzeczywistość, dowiedziałam się ostatnio, że p.B zaniedbała strasznie Nowinkę i Karą (a tak się zarzekała , że dla niej konie są ważne. Taka wielka znawczyni i co… Kara – starszy koń i sama wpędziła ją w jeszcze większą kulawiznę i jest ponoć w złym stanie… a Nowina ponoć jest strasznie wychudzona, w porównaniu do tego jak wyglądała, jak my się nią zajmowałyśmy… Chciałabym od niej kupić Nowinę, bo ją wykończy, (moje małe dziecko). Tyle lat wstecz kiedy pierwszy raz przyszłam tam na jazdę związałam serce z tym koniem, i uważałam ją jako „swojego konia” zresztą tak się mówiło zdobyła moje serce. Chciałabym, żeby sprzedała mi ją, ale nie wiem , czy zechce to zrobić… Cały czas o nich myślę…i o tym momencie jak się z nimi żegnałam.. chce ją odzyskać…. Na studiach jak to na studiach. Mam już dosyć rysowania tych rzutów i aksonometrii no ale co zrobić. Do domu jadę w środę przed Wszystkimi Świętymi. Nie mogę uwierzyć, że za ok. 2-3 tygodnie wydadzą mi prawko ![]() |